TOP 12: Najlepsze filmowe uczty – rozkosze dla podniebienia i dla oczu

Wiek niewinności,

Pięknie nakryty stół, pyszne i apetycznie podane jedzenie. Ucztowanie to niezwykle malowniczy i smakowity temat, który w kinie podejmowano wielokrotnie. Specjalnie na karnawał Learning form Hollywood prezentuje zestawienie najlepszych filmowych uczt. Smacznego!

„Grand Budapest Hotel”: Jak stary dom towarowy stał się niezwykłym hotelem

„Grand Budapest Hotel” to jeden z najlepszych filmów minionego roku i wizualne arcydzieło. Drobiazgowo wykreowany świat posiada niegdysiejszy czar i urok. Jego centrum stanowi tytułowy hotel stworzony w opuszczonym domu towarowym tuż przy polskiej granicy.

„Holiday”: Kalifornijska willa kontra chatka na angielskiej wsi

W filmie „Holiday” dwie kobiety wymieniają się domami na święta Bożego Narodzenia. Zamiana staje się przyczynkiem do odmiany losów obu bohaterek i okazją do ciekawej konfrontacji dwóch różnych stylów urządzania wnętrz.

STYLOWA „ROZGRYWKA”. MODNY POWRÓT LAT 60.

Szyk lat 60. znalazł godną reprezentację na wielkim ekranie. Film „Rozgrywka” z Kirsten Dunst i Viggo Mortensenem w rolach głównych, to jeden z tych obrazów, w których kostiumy odgrywają istotną rolę, a przy okazji potrafią być zwyczajnie piękne.

„2001: Odyseja kosmiczna”: Stanley Kubrick tworzy przyszłość

Z dzisiejszej perspektywy wizja przyszłości, jaką roztoczył w sowim bodajże najdonioślejszym dziele „2001: Odyseja kosmiczna” Stanley Kubrick, to swego rodzaju retro-futuryzm. Jednak nawet przy tym żadna z wcześniejszych ani późniejszych wizji nie była tak kompletna i tak przekonująca.

Saul Bass: Ojciec czołówek filmowych

Początek filmu. Napisy. Nuda? Nie w rękach Saula Bassa. Legendarny grafik tworzył z nich prawdziwe dzieła sztuki. Realizował otwierające sekwencje dla Otto Premingera, Alfreda Hitchcocka, Billy’ego Wildera, Stanleya Kubricka i Martina Scorsese. Poznajcie twórcę najlepszych czołówek w historii kina i jego dzieło.

„Mapy gwiazd”, czyli jak się mieszka w Hollywood

David Cronenberg w swoim najnowszym filmie grubą kreską kreśli świat hollywoodzkich gwiazd. Z jednej strony maluje go złośliwie, z drugiej realistycznie. Realistyczna jest przede wszystkim otoczka tego świata, w tym wystawne domy, czyli jedna z niewielu rzeczy, jakich bohaterom „Map gwiazd” można faktycznie pozazdrościć.

„Północ, północny zachód”: Prawdziwa historia domu na górze Rushmore

Wygląda na dzieło Franka Lloyda Wrighta, jednak nie dość, że nim nie jest, to jeszcze w ogóle nigdy nie został faktycznie wybudowany. Osławiony dom z filmu Alfreda Hitchcocka „Północ, północny zachód”, to w rzeczywistości bardziej dzieło malarskie niż architektoniczne.