Jak wyglądają amerykańskie domy – co je wyróżnia? Jak się mieszka w USA?

Co mają w swoich mieszkaniach i domach Amerykanie, czego nie mają Polacy bądź Francuzi? Okazuje się, że jest sporo takich rzeczy, które wyróżniają amerykańskie aranżacje wnętrz. Zobacz, jak wyglądają domy w USA i co czyni je odmiennymi od europejskich.

Amerykański dom fot. Anna Oporska / Learning from Hollywood

Mówi się, że w USA wszystko jest większe, zasada ta dotyczy także domów. To jednak nie jedyna rzecz, która je wyróżnia. Zarówno w konstrukcji amerykańskich budynków, jak i ich wyposażeniu znajdziemy wielu charakterystycznych atrybutów. Niektóre wyszły już poza granice kraju i teraz można spotkać także w innych miejscach globu, wciąż jednak mają amerykański rodowód. Wybrałam kilkanaście rzeczy, które znajdziecie w domach i mieszkaniach w Stanach Zjednoczonych.

Przeczytaj także: Ubezpieczenie domu – co warto wiedzieć?



Jak wyglądają amerykańskie domy?

Zaczynając od zewnątrz, domy w USA są faktycznie duże, większe niż przeciętny dom w Polsce. Od frontu nie ma żadnych płotów, przeważnie jest jedynie wypielęgnowany trawnik, czasem kilka drzew czy popularne hortensje. Często ogrodzone szczelnym, dość wysokim płotem jest podwórko za domem. Ten obszar jest uznawany za teren prywatny. Mamy zatem główne drzwi wejściowe od frontu i drugie, tylne prowadzące najczęściej z kuchni na podwórze. Przeważnie też każdy dom ma frontową werandę bądź niezabudowany ganek (ang. porch). Ten element architektoniczny jest poniekąd elementem amerykańskiej kultury. Na wielu filmach można zobaczyć bohaterów przesiadujących na werandach w bujanych fotelach bądź na huśtawkach i popijających lemoniadę. To symbol pewnego stylu życiu.

Przeczytaj także: Amerykańskie wnętrza: Czym się wyróżnia amerykański styl w urządzaniu wnętrz

Większość domów ma też garaże bądź przylegające do budynków zadaszone wiaty na samochody. Garaż może stanowić odrębną strukturę bądź być w obrębie budynku. Gdy stoi osobno, często jest połączony z domem zabudowanym przejściem – łącznikiem.

amerykańskie domyfot. Anna Oporska/ LfH

Układ wnętrz w amerykańskich domach

Układ pomieszczeń w amerykańskich domach nie jest szczególnie oryginalny. Ale warto wspomnieć, że zazwyczaj jedna łazienka to mało. Co najmniej dwie są uznawane za standard.

Co jeszcze można znaleźć w układach pomieszczeń? M.in.:

  • Wejście wprost do salonu – w Polsce za drzwiami wejściowymi jest zazwyczaj przedsionek lub korytarz. Tam mamy wieszak i miejsce na buty. Tymczasem w amerykańskich domach najczęściej wchodzi się wprost do salonu.
  • Osobne pomieszczenie na pralnię – Amerykanie nie wyobrażają sobie trzymać pralki w łazience, a tym bardziej w kuchni. Na pralnię musi być osobne pomieszczenie. Często jest ona zlokalizowana w piwnicy, w sąsiedztwie kuchni bądź niedaleko głównej sypialni.
  • Garderoba – w USA standardem w sypialniach są wbudowane garderoby. Rzadko kiedy mają w nich wolnostojące szafy czy nawet w zabudowie. Są one uznawane za stratę miejsca. Odzwierciedla się to także w języku. W USA garderoba to closet, ewentualnie walk in closet a szafa wardrobe.
  • Spiżarnia – jest w zasadzie w każdym domu. Ze względu na duże odległości w USA, Amerykanie przyzwyczajeni są do kupowania w dużych ilościach, na zapas. Nadprogramowe artykuły przechowują właśnie w przylegających do kuchni spiżarniach.
  • Kącik śniadaniowy (breakfest nook)- czyli wydzielona strefa w kuchni ze stołem. To miejsce do spożywania śniadań. Do kolacji i innych posiłków jest formalna jadalnia.
  • Mud room – to rodzaj pomieszczenia będącego na poły przedsionkiem i roboczym zapleczem domu. Najczęściej jest na tyłach domu i prowadzą do niego bezpośrednio tyle drzwi domu. Są tam szafki i wieszaki na odzież wierzchnią oraz buty. Często umieszczania się tu umywalkę lub zlewozmywak. Jest to przestrzeń wielofunkcyjna.
  • Użytkowa piwnica – podczas, gdy polskie piwnice to z reguły ciemne, niewykończone miejsca na przechowywanie wszystkiego, tak w USA to w pełni zaaranżowane przestrzenie. Często niczym się nie różnią od pozostałych pomieszczeń. Przeważnie urządza się w nich dodatkowy salon, recreation room (z telewizorem, stołem do bilard, piłkarzykami itp.), dodatkową sypialnię bądź „męską jaskinię”.

Typowo amerykańskie wyposażenie wnętrz

Poszczególne elementy wyposażenia wnętrz w dość znaczący sposób różnią się od tych stosowanych choćby w Polsce. Już okna mają zupełnie inną konstrukcją – otwiera się je, unosząc do góry.

Pot fillerfot. Pot filler / Hansgrohe

Na tym nie koniec. Te rzeczy wyróżniają wnętrza amerykańskich domów i mieszkań:

  • Moskitiery w oknach i drzwiach – są one standardem we wszystkich stanach południowych, ale upowszechniły się też na północy. Są montowane na stałe. W drzwiach przybierają postać osobnych, siatkowych drzwi – ekranów.
  • Wiatraki przy sufitach – pomagają one na upały, które są codziennością w wielu stanach. Wiatraki są często połączone z lampą sufitową i uruchamiane zwisającym sznureczkiem. Poza wiatrakami standardowym elementem wyposażenia są klimatyzatory. Bez tych urządzeń Amerykanie nie wyobrażają sobie życia.
  • Młynek do zlewu – to sposób na niezjedzone resztki pożywienia. Zamiast wyrzucać je do kosza na śmieci, trafiają do zlewu, gdzie są rozdrabniane. Dowiedz się więcej: Młynek do zlewu – wady i zalety, jak działa?
  • Kran przy kuchence – czyli tzw. pot filler. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie. Dodatkowa bateria kuchenna zazwyczaj składana jest montowana nad płytą grzewczą. Z jej pomocą można napełnić duży gar wodą. (Patrz zdjęcie powyżej)
  • Automatyczna suszarka do ubrań – to tłumaczy dlaczego Amerykanie potrzebują osobnych pokoi na pralnie. Obok pralki zazwyczaj stoi bowiem równie duża suszarka. Ubrania powszechnie suszone są automatycznie, a nie naturalnie. Amerykanie cenią czas i wygodę.
  • Okrągłe gałki z zamkiem zamiast klamek – to standard we wszystkich drzwiach zarówno wejściowych jak i wewnętrznych. Pozwalają one na zamknięcie drzwi bez użycia klucza. Wewnątrz natomiast sprzyjają zachowaniu prywatności domowników.

Na tym temat typowo amerykańskiego wyposażenia wnętrz się nie wyczerpuje. Jednak powyżej wymienione rzeczy prawdopodobnie są najrzadziej spotykane w Polsce i mogą nieco dziwić przy pierwszym zetknięciu z tamtejszymi domami.



About Anna Oporska

Z wykształcenia historyczka sztuki oraz redaktorka. Zawodowo piszę o designie, wnętrzach, filmach i podróżach. Współpracowałam z czterykaty.pl, domosfera.pl, „Czas na Wnętrze”, Onet.pl, Allegro.pl. Jestem też „opowiadaczem”. Zdobyłam wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie Prelegentów Filmowych.
Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.