Jaką lampę wybrać do sypialni? Mój wybór lampy sufitowej

Oświetlenie to jeden z tych elementów wystroju wnętrza, który przesądza o ostatecznym wyrazie aranżacji. Planując własną sypialnię, od samego początku zwracałam na nie ogromną uwagę. Chciałam, aby lampy były zarówno funkcjonalne, jak i dopasowane do stylu pomieszczenia. Szeroki wybór oświetlenia wcale jednak nie ułatwiał zadania, ale w końcu podjęłam decyzję.

Jaką lampę wybrać do sypialni? Mój wybór lampy sufitowej

 

W sypialni, gdzie jest stosunkowo niewiele sprzętów, każdy element wyposażenia zyskuje na znaczeniu. Dotyczy to także oświetlenia. Tutaj lampa sufitowa często bardziej wychodzi na plan pierwszy niż w salonie – jest wszak bardziej wyeksponowana, a ewentualny dysonans stylistyczny jest bardziej wyczuwalny. Dlatego warto poświęcić nieco czasu i uwagi na wybór właśnie tego elementu wyposażenia. Planując własną sypialnię, już na wczesnym etapie wiedziałam, że oświetlenie nie może być przypadkowe. Istotne były dla mnie zarówno jego funkcjonalność jak i design. Pod oboma względami lampa musiała pasować do zastanej przestrzeni, a ta nie należy wcale do łatwych.


Oświetlenie dopasowane do sypialni

Moja sypialnia to dość trudne pomieszczenie do aranżacji. Jej rozmiar byłyby zadowalający, gdyby nie zabrana przestrzeń w dwóch narożnikach, która wprowadza nieregularny kształt oraz sporo ostrych krawędzi. Warto też zwrócić uwagę, że choć pomieszczenie ma duże okna, to jest zlokalizowane od strony zachodniej. Przez to do pokoju wpada stosunkowo niewiele światła naturalnego. Szczególnie rano bywa spowity w półmroku. Jako osoba, która lubi wstawać wcześnie, nie chciałam brodzić w ciemnościach codziennie o poranku.

Lista prac remontowych, jakie przeprowadziłam w swoim mieszkaniu

Sypialnię postanowiłam urządzić nowocześnie z domieszką stylu industrialnego. Ściany zostały pomalowane na biało, poza jedną za łóżkiem. Ta zyskała głęboki grafitowy kolor. W podobnym odcieniu wybrałam tapicerowane łóżko z pikowanym zagłówkiem. Na przeciwległej ścianie stanie duża szafa z lustrzanym frontem, która optycznie powiększy pomieszczenie. Do tak zaplanowanej sypialni o dość prostym wyrazie, a jednocześnie o mocnym kolorze przewodnim, lampa sufitowa musiała być odpowiednio dobrana. Szczególnie, że po otwarciu drzwi jest w zasadzie pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy.

Styl lampy sufitowej

Ze względu na gabaryty sypialni nie chciałam, aby lampa była zbyt dominująca ani za ciężka, żeby dodatkowo nie pomniejszać pokoju. Dlatego wszelkie żyrandole i pięcioramienne lampy odpadły od razu. Jednocześnie oświetlenie musiało być na tyle duże, żeby dobrze doświetlać cały pokój. Stosunkowo nisko osadzony sufit wykluczył z kolei wszelkie lampy z długim zwisem, gdyż nie są w takich pomieszczeniach funkcjonalne. Sama jestem wysoka i nie chciałam zahaczać o nic głową w środku nocy. Wybór zawęziłam więc do plafonów i niskich lamp sufitowych. Istotny był dla mnie również kształt oświetlenia. Liczne krawędzie w sypialni i kubiczne, wielkogabarytowe meble (łóżko i szafa), powodowały, że chciałam je złagodzić i zrównoważyć lampą o zaokrąglonych formach. Poniżej znajdziecie kilka rysunków obrazujących, jakiej mniej więcej lampy szukałam.

Jaką lampę wybrać do sypialni? Mój wybór lampy sufitowej

Szczególnie istotną dla mnie kwestią była stylistyka lampy sufitowej. Chciałam, żeby była nowoczesna, ale nie przesadnie, przy jednoczesnym nawiązaniu do przyjętej palety kolorystycznej. A dodam jeszcze, że już wybrałam czarne kinkiety do sypialni, więc zależało mi, aby lampa sufitowa również miała czarne elementy. Ten podpunkt okazał się najtrudniejszy do zrealizowania.

Jaką lampę wybrałam do swojej sypialni?

Szukając idealnej lampy do swojej sypialni, przeszukałam ofertę wielu sklepów. W większości ciężko mi było znaleźć modele wpisujące się w moją estetykę, a jednocześnie w założonym budżecie. Dopiero w sklepie Ardant znalazłam szeroką ofertę lamp sufitowych, w której wypatrzyłam aż kilka ciekawych modeli. Ostatecznie zdecydowałam się na model Orlando marki Ledea.

Forma lampy jest prosta, ale zdecydowana. Co istotne jest okrągła, co znakomicie wpisało się w moje oczekiwania. Czarna obudowa idealnie pasuje do reszty wyposażenia i nawiązuje do stylu aranżacji. Z kolei mleczny dyfuzor sprawia, że nie jest zbyt ciężka w wyrazie. Nie bez znaczenia jest też rozmiar lampy. W ofercie sklepu model ten był w dwóch wariantach o średnicy 30 bądź 40 cm. Ja wybrałam większy, aby mieć naprawdę jasne pomieszczenie.

Lampa do sypialni – oczekiwania vs. rzeczywistość

Przyznam, że często mam obawy, na ile zdjęcia w sklepach internetowych i opisy należycie oddają produkt. W przypadku zamówionego przeze mnie oświetlenia wątpliwości okazały się bezpodstawne. Dostarczona lampa była dokładnie taka, jakiej oczekiwałam, a nawet lepsza. Okazało się bowiem, że ma detal, na który nie zwróciłam uwagi przy zakupie, a który bardzo mi się spodobał. Chodzi o metalowe, mosiężne łączenie między dwoma zasadniczymi elementami lampy. Pierwsze jednak, co mnie uderzyło, to lekkość tego modelu przy całkiem sporych rozmiarach. Przypomnę, że średnica oświetlenia wynosi 40 cm. Jednocześnie prezentuje się bardzo solidnie, zupełnie jak wykonana z metalu.

Jaką lampę wybrać do sypialni? Mój wybór lampy sufitowej

Lampa ma nowoczesny wyraz i idealny odcień czerni, który okazał się doskonale pasować do już zamontowanych kinkietów i łączników. Moją uwagę zwróciła także jakość wykonania i elegancja lampy, co nie jest wcale łatwe do osiągnięcia przy takich rozmiarach i – jakby nie było – prostej formie.

Jaką lampę wybrać do sypialni? Mój wybór lampy sufitowej

Jaką lampę wybrać do sypialni? Mój wybór lampy sufitowej

To, jak lampa się prezentuje w już zaaranżowanej sypialni, pokażę w poście podsumowującym metamorfozę tego pomieszczenia. Poniżej możecie zobaczyć, jak robię przymiarki, aby zastąpić widoczne na zdjęciu prowizoryczne oświetlenie.

Jaką lampę wybrać do sypialni? Mój wybór lampy sufitowej

Wybór okazał się strzałem w dziesiątkę! Już teraz wiem, że lampa sufitowa idealnie pasuje do pomieszczenia. Każdy kolejny element pojawiający się w sypialni sprawia mi ogromną radość, bo przybliża do ukończenia aranżacji. A świadomość, że wszystkie rzeczy składają się w spójną całość, jest jeszcze większym powodem do satysfakcji. Już nie mogę się doczekać, jak będę wam mogła pokazać efekt prac. Stay tuned 😉

Bookmark the permalink.

One Comment

  1. Piękna ta lampa. Zdecydowanie jest to mój styl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *