Żelazko czy parownica? Które urządzenie wybrać do prasowania ubrań

Kiedyś wybór był prosty, na rynku były bowiem jedynie żelazka do prasowania ubrań, które mogły się różnić co najwyżej funkcjami. Teraz do wyboru mamy dużo szerszy repertuar urządzeń, bo jeszcze parownice i staje pary. Czy w takiej sytuacji tradycyjne żelazka przechodzą do lamusa? Moim zdaniem absolutnie nie.

Żelazko czy parownica? Które urządzenie do prasowania wybrać

 
Odkąd na rynku mamy nie tylko żelazka, ale także zachwalane parownice, zasadnym staje się pytanie, które urządzenie wybrać do prasowania ubrań. Czy tradycyjne żelazko to już przeżytek? Czy parownice sobie poradzą ze wszystkimi tkaninami? A może warto mieć oba urządzenia? Ja jestem posiadaczką zarówno żelazka, jak i parownicy ręcznej. Moje żelazko to Braun TexStyle 9 9187EWH. Więcej na jego temat pisałam w osobnym artykule: Żelazko przyjazne tkaninom: test Braun TexStyle 9 9187EWH. Natomiast, jeśli chodzi o parownicę, to mam steamer Philips Steam&Go. Z obu urządzeń korzystam na co dzień, każde ma inne zalety, ale też wady. Choć w świecie idealnym w ogóle nie powinniśmy prasować ubrań, to nie zawsze da się taki scenariusz zrealizować. Które zatem urządzenie lepiej wybrać do prasowania?


Parownica zamiast żelazka?

Parownice to urządzenia stosunkowo nowe na rynku. Do wyboru mamy modele ręczne (taki mam ja) oraz duże stacje parowe. Główne różnice między nimi to rozmiary, moc, wydajność i w końcu cena. Ręczne parownice mają nieduże zbiorniki na wodę, nie przekraczające kilkuset mililitrów. Dlatego dość często należy uzupełnić zbiornik. Za to zajmują nieporównanie mniej miejsca, są nieduże i lekkie. Można je zabrać do walizki, w podróż. Oba rodzaje parownic są dobre do prasowania marynarek, żakietów czy spodni w kant, czyli tych wszystkich ubrań, które ciężko prasować tradycyjnymi żelazkami bądź wręcz których nie powinno się prasować tradycyjnie. Z tego względu są odpowiednie do tkanin bardzo delikatnych, które łatwo przypalić. Para ma również działanie odświeżające. Ubrania po prasowaniu ich steamerem przyjemniej pachną, często można odnieść wrażenie, że są świeżo po praniu.

Żelazko czy parownica? Które urządzenie do prasowania wybrać

Ja używam parownicy ręcznej przede wszystkim do prasowania marynarek, ale też nietypowych tkanin czy ubrań. Przykładowo pozwala mi wyprasować plisowaną sukienkę, co zwykłym żelazkiem nie było by możliwe. Jest też zdecydowanie lepsza do prasowania swetrów, które szczególnie łatwo przypalić, ale też rzeczy wyjściowych, jak koktajlowych sukienek czy delikatnych bluzek. Parownicę zdarzyło mi się także zabrać na wyjazd służbowy, podczas którego miały miejsce oficjalne spotkania i kolacja. Musiałam wyglądać reprezentacyjnie, a parownica bardzo w tym pomogła. Jest na tyle lekka i nieduża, że bez problemu zmieściła się do walizki. Ja natomiast nie musiałam prosić obsługi hotelowej o wypożyczenie żelazka, które zresztą nie zawsze jest dostępne, kiedy go akurat potrzebujemy.

Wady parownicy do ubrań

Przy wszystkich zaletach parownicy ręcznej, muszę przyznać, że nie używam jej do prasowania ubrań na co dzień. Przede wszystkim dokładne wyprasowanie nią koszuli trwa w mojej opinii dłużej niż przy użyciu żelazka. Do tego nieduży zbiornik na wodę powoduje, że po uprasowaniu jednej góra dwóch rzeczy należy go ponownie napełniać, co jest sporą niedogodnością. Jestem pewna, że przy dużych stacjach pary ten problem nie występuje. Nie wydaje mi się także, żeby najwygodniejszą opcją było prasowanie w pionie, o ile nie ma się specjalnego wieszaka, jak przy wspomnianych stacjach. Jednakże te są dość drogie. Ich ceny zaczynają się od 800 zł. Do użytku domowego, gdzie parsuje się co najwyżej bluzkę przed wyjściem, wydaje mi się to zbędnym wydatkiem.


Czy dalej warto mieć żelazko?

Jak działa żelazko, chyba nikomu nie trzeba mówić. Współczesne modele także mają funkcje wyrzutu pary, za to pozwalają na prasowanie w pozycji, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Do tego przykładowo moje żelazko ma funkcję rozpoznawania tkanin, do których automatycznie dobiera właściwą temperaturę. Jest to niezwykle wygodne, gdyż nie muszą niczego ustawiać przed prasowaniem, żelazko niejako ustawia się samo. Ma bardzo pojemny zbiornik na wodę, jest wygodne i ergonomiczne.

Żelazko czy parownica? Które urządzenie do prasowania wybrać

To wszystko sprawia, że właśnie tradycyjne żelazko służy mi na co dzień do prasowania ubrań, choćby przed wyjściem do pracy. Szczególnie, że nagrzewa się szybciej niż parownica i nie muszę zakładać ochronnej rękawicy przed przystąpieniem do prasowania, jak w przypadku steamerów. Dlatego moja odpowiedź na pytanie, czy dalej warto mieć żelazko brzmi – jak najbardziej tak. Według mnie jego pozycja dalej pozostaje niezagrożona. Warto mieć na uwadze, że tradycyjne żelazka są także dostępne ze stacjami pary.

Czy warto kupić steamer do ubrań?

Na to pytanie już każdy powinien sobie odpowiedzieć indywidualnie. Według mnie jest to raczej urządzenie uzupełniające niż podstawowe. Chyba, że zdecydujemy się na dużą, pionową parownicę ze stacją pary. Ta jest już w stanie zastąpić żelazko. Przy czym prasowanie przy jej pomocą choćby spodni czy obrusów nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem. Za to z pewnością dobrze sobie radzi z wszelkimi innymi typami ubrań czy zasłonami, gdy już je rozwiesimy w oknie. Trzeba jednak pamiętać, że takie steamery zajmują sporo miejsca. Nie jest łatwo je po prostu złożyć i schować do szafki. Idealnie, jeśli mamy osobą garderobę bądź pralnię, gdzie parownica może cały czas stać na widoku. Kolejną zaporą są wysokie ceny. Pod tym względem ręczne parownice są dużo bardziej przystępne. Z pewnością docenią je osoby podróżujące służbowo czy posiadające dużo ubrań z trudnych tkanin, które wymagają ostrożniejszej pielęgnacji.

Żelazko czy parownica? Które urządzenie do prasowania wybrać

Na co zwrócić uwagę, wybierając steamer do ubrań?

Coraz większy wybór parownic do ubrań powoduje, że trudniej dokonać wyboru. Poniżej zebrałam rzeczy, na które warto zwrócić uwagę przy zakupie.

Pojemność zbiornika na wodę. Im większa pojemność, tym lepiej. Zapewni nam to płynną pracę i będzie można za jednym razem uprasować więcej rzeczy. Lepiej nie wybierać modeli o pojemności poniżej 150 ml.

Czas nagrzewania. Im krótszy, tym lepiej. Większość parownic nagrzewa się dłużej niż żelazka. Warto więc zwrócić uwagę na ten parametr.

Poziom wytwarzania pary. Określa się go podając, ile gramów wody opuści steamer w ciągu minuty. Ręczne parownice mogą generować uderzenia pary o wartości od 20 g/min do 35 g/min.

Waga urządzenia. Steamer powinien być możliwie lekki, w końcu cały czas trzyma się go w ręku.

Akcesoria dodatkowe. Do parownic powinna być dołączona ochronna rękawica termiczna. Wiele modeli ma też dołączone dodatkowe szczotki i końcówki, które pomagają w odświeżeniu grubych tkanin, usuwaniu zabrudzeń z ubrań, jak włosów i kurzu.

 

Bookmark the permalink.

One Comment

  1. Bardzo ciekawe zestawienie. Ja jestem posiadaczką żelazka ze stacją parową i polecam je każdemu. Trzeba bardzo o nie dbać – regularnie odkamieniać. Jedna naprawa kosztowała mnie już 400 zł – nie chciałabym tego powtórzyć… Wezmę pod uwagę zakup parownicy po tym artykule:)

Pozostaw odpowiedź Ika Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *