PRZEGLĄD FILMÓW Z I O PAŁACU KULTURY NA 60 URODZINY PKIN

60 lat temu, 22 lipca 1955 roku, został oddany do użytku Pałac Kultury i Nauki. Od tego czasu stał się bohaterem niezliczonych filmów, dokumentów i seriali. Jego filmografia jest imponująca – od klasycznych komedii Stanisława Barei, po bollywoodzkie superprodukcje. Z okazji urodzin przedstawiamy najciekawsze filmowe występy PKiN.

 

miniatura

 

Pałac Kultury i Nauki powstał jako obiekt podporządkowany idei sztuki socrealistycznej: „socjalistycznej w treści i narodowej w formie”, zgodnie z wytycznymi samego Józefa Stalina, który już w 1925 roku pisał: „proletariacka w swej treści, narodowa w formie – taka jest owa ogólnoludzka kultura, do której zmierza socjalizm”. Jednakże zasada „narodowej formy” została przez zespół radzieckich architektów wypaczona, a „socjalistyczna treść” w dużej mierze zignorowana. Pałac, zamiast symbolem ideałów socjalizmu, stał się symbolem sowieckiej dominacji i przemocy. Jako taki od początku budził skrajne emocje. Jednocześnie jednak stał jego niezbywalnym elementem miasta.

Każdego dnia ogląda go tysiące osób, którym ukazuje się z różnych perspektyw i punktów widzenia. Jest świadkiem zwykłych, codziennych zdarzeń jak i tych wyjątkowych. Z biegiem czasu wtopił się w panoramę miasta i „spowszedniał”. Przy okazji stał się także przedmiotem popularyzacji na masową skalę, nieporównywalną z żadnym innym obiektem architektonicznym Warszawy, jeśli nie Polski. Potwierdza tę okoliczność ogrom powstałej na jego temat literatury, poezji, reportaży, artykułów, prac plastycznych i w końcu filmów.

 

FILMOGRAFIA PAŁACU KULTURY I NAUKI

Warszawski Pałac mimowolnie stał się bohaterem licznych filmów i seriali. Widzimy go w czołówkach programów telewizyjnych, jako tło dla przedstawianych wydarzeń, ale i ważnego bohatera. Z pewnością nie da się wymienić wszystkich produkcji, w których Pałac w ten czy inny sposób wystąpił. O kilku produkcjach z jego udziałem warto jednak wspomnieć.

Wieżowiec odgrywa znaczącą rolę w filmowym dramacie psychologicznym zrealizowanym przez Tadeusza Konwickiego „Jak daleko stąd, jak blisko”. Film pozbawiony tradycyjnie rozumianej akcji czy czasowej chronologii, utrzymany jest w konwencji snu głównego bohatera, granego przez Andrzeja Łapickiego, w którym poznajemy zawiłą historię jego życia. Otwiera go obraz zapamiętany z dzieciństwa: Żyd unoszony przez diabłów do piekła, jako wyrzut za tylokrotne zadawanie śmierci ludziom przez ludzi. Główny bohater wyrusza spod warszawskiego Pałacu Kultury, idzie pod prąd jakiejś turystycznej wycieczki. Przemawia do nas z ekranu – mówi, że idzie zabić człowieka. „Człowieka, który zdradził nasze myśli, nasze obyczaje, nasze przyzwyczajenia”. Pałac Kultury niepodzielnie góruje tu nad wszystkim, jest doskonale widoczny z każdego miejsca, wręcz „zagląda” do mieszkania – widać go przez okno, którym bohater wchodzi do środka.

 

"Jak daleko stąd, jak blisko" w reżyserii Tadeusza Konwickiego, 1972. Na zdjęciu: Andrzej Łapicki i Zdzisław Maklakiewicz

„Jak daleko stąd, jak blisko”. Na zdjęciu: Andrzej Łapicki i Zdzisław Maklakiewicz

WIZJE ZNISZCZENIA PAŁACU

PKiN od początku budził skrajne emocje. To zaowocowało licznymi obrazami, w których gmach jest wysadzany bądź niszczony. W filmie dokumentalnym „Soc…” Piotra Łazarkiewicza zrealizowanym w 1988 roku, powstałym na marginesie wystawy sztuki socrealistycznej, znajduje się scena z zastosowaniem efektów specjalnych, przedstawiająca wysadzenie Pałacu Kultury w powietrze. „Wielka radość dla oczu” – skomentował Tadeusz Szyma w Tygodniku Powszechnym. Podobnie rzecz się miała w „Rozmowach kontrolowanych” Sylwestra Chęcińskiego z 1991 roku, gdzie Pałac wyleciał w powietrze po pociągnięciu spłuczki w pałacowej toalecie, co bohater podsumował słowami: „To się odbuduje”.

 

Bez nazwy 1
 

Z kolei w trzeciej i ostatniej części sensacyjnego serialu telewizyjnego „Ekstradycja” Wojciecha Wójcika, podziemia Pałacu były siedzibą oponentów komisarza Halskiego. Sam wieżowiec w ostatnim odcinku miał stać się celem potężnego zamachu terrorystycznego, przygotowanego przez prawicowe bojówki paramilitarne, jednakże komisarz Halski niemal w ostatniej chwili zneutralizował ładunek umieszczony w jego podziemiach – tym razem Pałac ocalał. Na ekranach pokazano jedynie symulację wybuchu budynku.

 

7498768.3

 

PAŁAC W NIETYPOWEJ ROLI

W filmie Agnieszki Holland „Europa, Europa” (1991), wykorzystano wnętrza Pałacu Kultury, a konkretnie basenu w Pałacu Młodzieży, jako niemieckiej szkoły Hitlerjugend w Brunszwiku, z czasów II wojny światowej. Film opowiada historię żydowskiego chłopca, który po śmierci obojga rodziców, aby przeżyć wojenną zawieruchę najpierw wstąpił do Komsomołu, gdzie został poddany komunistycznej indoktrynacji. Następnie schwytany przez hitlerowców, został uznany za typ czystego Aryjczyka. Chłopiec, chcąc przetrwać, robił wszystko, żeby ukryć prawdę, dlatego wstąpił do Hitlerjugend i stał się gorliwym wyznawcą nazistowskich haseł.

Sceny rozgrywające się w niemieckiej szkole były realizowane w pałacowych pomieszczeniach, za sprawą scenografa Alana Starskiego. Był on pod wrażeniem, jak socrealistyczne wnętrza okazały się podobne do tych kojarzonych z architekturą nazistowskich Niemiec, wskazując, że architektura wyrosła na potrzeby systemów totalitarnych, niezależnie od narodowości i szerokości geograficznej, nosiła cechy wspólne.

 

539197.1
 

Z obrazu Agnieszki Holland, można wysnuć ciekawą paralelę między losami żydowskiego chłopca a warszawskiego wysokościowca. Film jest przede wszystkim znakomicie wyrysowanym studium nad rozdarciem wewnętrznym bohatera, między chęcią życia a jego tożsamością oraz jej wyalienowaniem, w zmieniającej się jak w kalejdoskopie rzeczywistości. Chłopiec nigdzie nie mógł odnaleźć siebie, ciągle musiał udawać kogoś kim nie był, często kłamstwem ratując życie. Te same określenia mogłyby zostać użyte w odniesieniu do Pałacu, którego tożsamość wciąż zmienia się w zależności od okoliczności.

PAŁACOWE ABSURDY

W Sali Skłodowskiej-Curie rozgrywa się jedna z najbardziej absurdalnych scen komedii Stanisława Barei „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. Jest to parodia teleturniejów telewizyjnych lat 70., kiedy to rywalizowały ze sobą zakłady pracy, a spontaniczność zastępowana była drobiazgowo przygotowanym scenariuszem. Ten z filmu Barei urządzany jest pod hasłem „Służba zdrowia marginesowi społecznemu mówi nie”. W teleturnieju współzawodniczą ze sobą załogi chirurgów ze szpitali w Kutnie i Gorzowie, wykonujący na sali operację na czas.

 

437

 
Innym wnętrzem Pałacu, który został uwieczniony na ekranie jest nieistniejąca już Restauracja Kongresowa. Przed 1989 rokiem było to jedno z niewielu miejsc w Warszawie, gdzie kwitło życie nocne. W komedii „Rozwodów nie będzie” w reżyserii Jerzego Stawińskiego (1963) do restauracji nie wchodzimy. Bohatera noweli filmowej, granego przez Władysława Kowalskiego, z determinacją szukającego toalety, przed wejściem zatrzymuje portier.
– Panie, w takim ubraniu do lokalu kategorii S?
– Ja tylko na chwilę do toalety.
– Toaleta tylko dla gości – mówi portier. I wskazuje ręką kierunek: – Tam za krzakami.

TARAS NA 30. PIĘTRZE PAŁACU

Taras widokowy na ostatnim pietrze Pałacu Kultury pojawia się w filmie „Mąż mojej żony” w reżyserii Stanisława Barei z 1960 r. Wówczas widzimy go jeszcze bez krat. Wiesław Gołas (filmowy mistrz bokserski Ciapuła) w ekspresowym tempie pokazuje Elżbiecie Czyżewskiej (Renacie z Włocławka) panoramę Warszawy.
 

Ryszard Ochódzki z ministrem na tarasie Pałacu - scena z "Misia"

Ryszard Ochódzki z ministrem na tarasie Pałacu – scena z „Misia”

Po raz kolejny Bareja nakręcił na tarasie 30. piętra sceny do filmu „Miś” (1981 r.). Grany przez Stanisława Tyma główny bohater Ryszard Ochódzki spotykał się tutaj z ministrem Władkiem Złotnickim (Zenon Wiktorczyk), który na tarasie odbywał zaleconą przez lekarzy kurację. Ochódzki najpierw z pucharem dla wnuka ministra wjechał na 30. piętro windą, potem wbiegł po schodach ze sfałszowanym listem dla swojej byłej żony, która zostawiła go dla ministra Złotnickiego.

PAŁAC – MIEJSCE PAMIĘCI

Pałac Kultury to także miejsce pamięci. W filmie „Rewers” pamięci szczególnej. Co roku w Zaduszki Sabina Jankowska, główna bohaterka (w tej roli Agata Buzek), stawia zapaloną świeczkę u stóp jednego z pałacowych pomników. Obserwujemy ją, słysząc głos Niny Simone śpiewającej: „O Lord, please don’t let me be misunderstood”. Otóż kilkadziesiąt lat wcześniej na placu budowy Pałacu Kultury i Nauki Sabina pochowała szczątki jednocześnie ukochanego i znienawidzonego Bronisława (Marcin Dorociński). Zatem w „Rewersie” Pałac stał się miejscem pochówku, ale i pamięci.

 

g-4

 

ŚWIATOWA KARIERA PAŁACU

Ostatnio nasz rodzimy PKiN zadebiutował w bollywoodzkiej superprodukcji „Kick”. Jest to film sensacyjny rozgrywający się w Warszawie i Indiach. Shaina jest psychiatrą mieszkającą w Warszawie. Mimo sukcesów zawodowych nie ma jednak szczęścia w miłości, co szczególnie martwi jej ojca. Okazja do zmiany tej sytuacji trafia się, kiedy do stolicy przyjeżdża Himanshu, dawny przyjaciel rodziny. Jest on inspektora policji i jego aktualnym zadaniem jest pościg za bezwzględnym złodziejem o pseudonimie „Devil”. To za nim przyjechał do Polski. Warszaw stała się tłem dla efektownych pościgów. Indyjscy filmowcy nie mogli pominąć Pałacu, który nie tylko pojawia się w tle. Z okna jednego z najwyższych pięter budynku w pewnym momencie wyskakuje główny bohater.

 

kick

 

PKIN DZIŚ

Filmowe losy Pałacu Kultury i Nauki bywają zaskakujące. Niektórzy twórcy dali się ponieść własnym wizjom. Z kolei Tomasz Wolski postanowił przedstawić faktyczne, obecne życie gmachu w filmie dokumentalnym „Pałac” (2012) w reżyserii Tomka Wolskiego.
 
palac-wolski1_6384043

Wolski pokazuje gmach, jako miejsce pracy setek ludzi, obnaża jego wnętrzności i prowadzi nas do ukrytych zakamarków. To intymny portret nieco archaicznego świata, nieco innej rzeczywistości. Kamera pokazuje nam przede wszystkim ludzi związanych z tym miejscem, choćby na chwilę; widzimy zarówno bezdomnych jak i artystów występujących w Sali Kongresowej, pracowników, szefa dyspozytorni, instruktorów prowadzących treningi, ochroniarzy, którzy sami określają się mianem Wielkiego Brata, bacznie obserwując na swoich monitorach niemal każdy zakątek Pałacu.

Jednego możemy być pewni Pałac Kultury będzie dalej gwiazdą filmów i seriali. I dobrze, i tak trudno go nie zauważyć 😉

 

Pałac Kultury pojawia się także w takich filmach jak:
„Polowanie na muchy” reż. Andrzej Wajda
„Labirynt” reż. Andrzej Kałuszko
„Pekin” reż. Jan Strękowski
„Brunet Wieczorową porą” reż. Stanisław Bareja
„Noc w Pałacu” reż. Andrzej Fidyka
„Nowe techniki dokumentalne” reż. Jan Jacoby
„Haker” reż. Janusz Zaorskie
„Różyczka” reż. Jan Kidawa-Błoński

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *