„Nić widmo”: modowa wyprawa do lat 50.

Film „Nić widmo” Paula Andersona został nominowany do Oscara w kategorii najlepsze kostiumy. Wydaje się, że nie mogło być inaczej. Opowiada bowiem historię brytyjskiego projektanta mody z połowy lat 50. XX wieku. Suknie, jakie widzimy na ekranie, mają w sobie niegdysiejszą elegancję i szyk. Ubrania urastają w „Nici widmo” do rangi osobnego bohatera.

Nić widmo, film

 

Film „Nić widmo” opowiada historię Reynoldsa Woodcocka, w którego wcielił się Daniel Day-Lewis. Jest on wymagającym i nieco ekscentrycznym projektantem mody, który ubiera londyńską socjetę lat 50., choć nie tylko. Głównym wątkiem dramatu są relacje Reynoldsa z zaborczą siostrą oraz młodą modelką, Almą, która staje się muzą projektanta. Jednak tym, co kradnie całe show aktorom, są wykwintne stroje z domu mody Woodcock.


Nić widmo i historia projektanta

Paul Anderson swój najnowszy film przynajmniej częściowo stworzył zainspirowany historią Charlesa Jamesa, brytyjskiego projektanta mody. Słynął on z wyszukanych sukni balowych, którymi podbił amerykańską klientelę. Był nawet nazywany „pierwszym krawcem Ameryki”. Jednak Anderson pisząc scenariusz filmu, czytał także biografie Cristobala Balenciagi oraz Huberta Givenchy, co powoduje, że wskazanie pierwowzoru Woodcocka jest w zasadzie niemożliwe. Do tego Anderson nie chciał, żeby jego bohater był tak wybitnym kreatorem mody jak wymienieni twórcy. Nie miała to być postać, która rewolucjonizuje gusta swojej epoki w takim samym stopniu, jak chociażby Christian Dior. Zależało mu jednak na uznanym i pożądanym w pewnych kręgach kreatorze mody.

Nić widmo

Scenarzysta i reżyser w jednym zadanie wykreowania stylu i estetyki domu mody Woodcock powierzył swojemu wieloletniemu współpracownikowi, Markowi Bridgesowi, który ubierał aktorów we wszystkich dotychczasowych filmach Andersona. A wśród nich były „Boogie Nights”, „Aż poleje się krew”, „Mistrz” czy „Wada ukryta”. Tutaj Bridges musiał nie tylko zaprojektować stroje, ale także nakreślić wpływy jakim ulegał Woodcock, jego źródła inspiracji oraz to kim była jego klientela, co było niemałym wyczynem.

Nić widmo film

Zanim zabrał się do projektowania przeprowadził porządne badania nad modą z połowy minionego wieku, ale też ówczesną kulturą Londynu, londyńską śmietanką towarzyską, żeby sprawdzić, gdzie mógłby w tym wszystkim być Reynolds. Na koniec Bridges zatrudnił zespół szwaczek pracujących przy kolekcjach haute couture i znanego w środowisku konstruktora odzieży, Cecile’a Van Dyke’a. Z takim zespołem stworzył kreacje, które zdecydowanie zasłużyły co najmniej na nominację do Oscara. Poniżej zapraszam na mały przegląd najbardziej wyróżniających się strojów z filmu.

Przeczytaj także: Oscary 2018: Nominowani w kategorii „Najlepsze kostiumy”

Nić widmo: Aksamitna burgundowa suknia z peleryną

Już na początku filmu „Nić widmo” możemy się przekonać, jak wygląda luksusowy styl domu mody Woodcocka. Wówczas jedna z klientek przyjeżdża na przymiarkę i wkłada wspaniałą suknię w kolorze burgundowym z aksamitną peleryną. Podobno Day-Lewis sam wykonał szkic tej kreacji, a zadaniem Bridgesa było urzeczywistnienie go. „Anderson chciał, żeby aktor czuł, że ma faktyczny wkład w projekty, ze względu na bardzo szczegółowy sposób w jaki się przygotowuje do ról” – powiedział kostiumograf, który jednak musiał wprowadzić poprawki do oryginalnego projektu Day-Lewisa. Niemniej już ta pierwsza suknia znakomicie oddaje styl domu modu Woodcock – luksusowy, bogaty, pełen głębokich kolorów, z nawiązaniami do historii.

Nić widmo film

Nić widmo: Czerwona sukienka Almy

Tę sukienkę Alma zaprojektowała sama. Wykonała ją ze szkarłatnego płaszcza, dlatego jest w niej coś odrobinę dziwnego. Założyła ją na kolację, którą urządziła dla siebie i Reynoldsa. Kiedy Alma schodzi po schodach, następuje niezręczny moment. Oczy Reynoldsa wędrują po sukience od góry do dołu widocznie niezadowolone z jej pracy ręcznej. „To nie jest wyrafinowany projekt, ale pasuje do sceny” – mówi Bridges

Nić widmo, film

Nić widmo: Kreacja Almy z wiosennej kolekcji

Z kolei ta sukienka z filmu „Nić widmo” przyciąga wszystkie spojrzenia i jest jedną z tych kreacji, które zapamiętuje się najbardziej. Widzimy ją podczas prezentacji wiosennej kolekcji domu mody Woodcock. Karminowa sukienka ma szeroką spódnicę i koronkowe aplikacje, przywodzące nieco na myśl fartuszek. Powstała z myślą o zamożnych paniach domu, które przyjmują gości. Z jednej więc strony jest to kreacja szykowna, ale z drugiej niezbyt formalna, pasująca do domowego otoczenia. Elementem zwracającym uwagę w tym stroju są kieszenie w spódnicy. Christian Dior powiedział, że „kieszenie w ubraniach męskich są do przechowywania, a w damskich do dekoracji”. W rzeczywistości w kobiecych strojach lat 50. i 60. kieszenie niemal nie występowały. Jednak z uwagi na to, że ta suknia była zaprojektowana z myślą o gospodyniach przyjmujących gości w domu, dodano kieszenie dla wygody. Co do reszty wiosennej kolekcji, to mimo iż jest przeznaczona na wiosnę właśnie, to jest w niej wiele wełnianych elementów, co wynika ze specyfiki brytyjskiej pogody, gdzie nawet wiosną jest dość chłodno.

Nić widmo, film kostiumyNić widmo film

Nić widmo: Królewska suknia ślubna

W filmie „Nić widmo” pojawiają się aż dwie suknie ślubne. Pierwsza widziana w retrospekcjach, to suknia, którą Reynolds zaprojektował na ślub swojej matki. Druga została zaprojektowana na ślub w belgijskiej rodzinie królewskiej i jest już współczesna Reynoldsowi. Jest prosta, elegancka, z wysokim kołnierzem, guzikami, długimi rękawami i koronką. Tkanina, z której jest wykonana, delikatnie łapie światło. „To bardzo nietypowy rodzaj tkaniny, która ma połysk, ale jest bardzo sztywna. Wpisuje się w styl lat 50. i ma w sobie jednocześnie coś bardzo dostojnego. Suknia nawiązuje także do kreacji, jaką miała na sobie Alma w restauracji z Reynoldsem i Cyril. Była to czarna sukienka z koronkowymi rękawami.

Nić widmo, filmNić widmo, film

Nić widmo: Zielona jedwabna sukienka

Suknie bez ramion były typowe dla lat 50. Wypromowały je hollywoodzkie gwiazdy na czerwonych dywanach. Bridges uważał, że właśnie takiej sukni brakowało w całym filmie. Jednocześnie zależało mu, żeby wyglądała na elegancką i wyrafinowaną. Wybrał więc tkaninę oscylującą między zielenią a złotem. Suknia ta znalazła się na plakacie promującym film.

Nić widmo, film

„Nić widmo”: Słowo o skarpetach Reynoldsa

Jeśli chodzi o garderobę Reynoldsa, to preferuje on proste i funkcjonalne rzeczy. Jedyny wyjątek to skarpetki, które są niezwykle długie i w odcieniu wyrazistego różu. Jak się okazuje to był pomysł samego Daniela Day-Lewisa. „On zawsze się starał znaleźć sposób, żeby zakomunikować ekscentryczność czy artystyczne zacięcie swojego bohatera” – potwierdza Bridges. To właśnie aktor wpadł na pomysł, żeby jego postać nosiła skarpetki od rzymskiego krawca Gammarelliniego, który od sześciu pokoleń był oficjalnym krawcem papieży. Ten drobny detal pozwolił podkreślić osobowość Reynoldsa. Poza skarpetami jedyna ekstrawagancja, na jaką sobie pozwalał, to lawendowa muszka.

Nić widmo, filmNić widmo, film
 

W filmie „Nić widmo” pojawia się znacznie więcej wartych uwagi kreacji. Każda doskonale wpisuje się w ducha epoki, w której rozgrywa się akcja filmu, emanuje elegancją i dyskretnym szykiem.

Nić widmo, filmNić widmo, filmNić widmo, filmNić widmo, filmNić widmo, filmNić widmo, film

Bookmark the permalink.