„Goryle we mgle” – zwierzęta, które wciąż potrzebują pomocy

Film „Goryle we mgle” z 1988 roku przybliżał postać Dian Fossey słynnej badaczki życia goryli górskich i autorki bestsellera o tym samym tytule. Fossey stoczyła prawdziwą walkę o ocalenie goryli, wśród których czuła się lepiej niż wśród ludzi. Okazuje się, że pomoc tym zwierzętom jest teraz bardziej potrzebna niż kiedykolwiek wcześniej.

goryle we mglefot. Kadr z filmu „Goryle we mgle”

Dian Fossey była niezwykłą kobietą, o której dowiedział się cały świat dzięki filmowi „Goryle we mgle” powstały na podstawie jej wspomnień. W postać Fossey wcieliła się Sigourney Weaver. Zagrała silną i zdeterminowaną kobietę, dzięki której przetrwał jeden z bardziej zagrożonych gatunków małp człekokształtnych. Film z 1988 roku przyniósł Weaver Złoty Glob i nominację do Oscara, a także podniósł świadomość dotyczą konieczności ochrony goryli. Dziś ukochane zwierzęta Fossey dalej potrzebują naszej pomocy.

goryle we mglefot. theellenfund.org

Kim była Dian Fossey?

Fossey urodziła się w San Francisco. Gdy miała sześć lat jej rodzice się rozwiedli, a matka wyszła ponownie za mąż za dobrze prosperującego biznesmena. Choć małej Dian niczego nie brakowało, to jednak otrzymała surowe wychowanie. W domu nie było mowy o okazywaniu uczuć. Być może dlatego już w dzieciństwie wolała przebywać wśród zwierząt niż ludzi. Od początku chciała studiować weterynarię, na co nie miała zgody rodziców. Ci chcieli, żeby zajęła się biznesem. Fossey jednak nie uległa presji. Gdy ojczym odmówił finansowania jej wyborów, zaczęła utrzymywać się sama. Ostatecznie jednak zamiast weterynarii ukończyła terapię zajęciową i rozpoczęła pracę z dziećmi.

Fossey nigdy jednak nie porzuciła swoich marzeń. Żeby odbyć swoją pierwszą podróż do Afryki oszczędzała każdy grosz, a nawet wzięła pożyczkę, i to nie małą. Kwota 8 tys. dolarów stanowiła równowartość jej rocznych zarobków. W końcu jednak dopięła swego. Był rok 1963 i 31-letnia wówczas kobieta trafiła do Tanzanii. W czasie siedmiotygodniowego pobytu po raz pierwszy usłyszała o Jane Goodall i jej badaniach nad szympansami. Dla Fossey to było jak objawienie. Choć musiała wrócić do Stanów, postanowiła, że jej kolejny wyjazd do Afryki będzie już znacznie dłuższy. Jak postanowiła, tak trzy lata później zrobiła.

goryle we mglefot. US-223658 Dian Fossey, CC BY 2.0

Dian Fossey i goryle

Najpierw zaczęła obserwację goryli w Kongo, jednak niestabilna sytuacja polityczna w kraju, zmusiła ją do przeprowadzki do sąsiedniej Rwandy. Tamtejszy Wulkaniczny Park Narodowy miał stać się jej domem 18, jak się okazało, ostatnich lat życia. Fossey spędzała całe dnie i tygodnie przesiadując w lasach, wyczekując goryli. Początkowo tylko je obserwowała, z czasem one ją zaczęły obserwować, a później przesiadywali już razem. Badaczka poczyniła wiele przełomowych obserwacji na temat życia i zwyczajów goryli. Wysoko w górach założyła ośrodek badawczy o nazwie Karisoke – Bezbronne King Kongi. Nazwa miała nawiązywać do popkulturowego wizerunku goryli, jako niebezpiecznych potworów. Tymczasem zwierzęta te okazały się być wyjątkowo łagodne. Zachowało się wiele archiwalnych nagrań, w których Fossey przytula się do goryli, klepie je po ramieniu, a te przyjaźnie się do niej nachylają. Fascynacja była więc wzajemna.

goryle we mgleJuż sam związek między badaczką a dzikimi zwierzętami był intrygujący. Jednak nie on spowodował, że o Fossey zrobiło się głośno. W 1985 roku znaleziono ją martwą w jej górskim ośrodku. Do dziś jej zabójcy nie znaleziono, choć niemal pewnym jest, że to było morderstwo na zlecenie lokalnego gubernatora. Fossey bowiem toczyła bezpardonową walkę z miejscowymi kłusownikami. Przez ludzką chciwość całej populacji groziło wyginięcie. Fossey nie zamierzała do tego dopuścić i nie wahała się wytoczyć ciężkich dział. Tym bardziej, że w Rwandzie prawo chroniące dzikie zwierzęta nie było respektowane. Dlatego Fossey nie ograniczała swoich działań do środków prawnych. Wręcz przeciwnie – walczyła bronią przeciwnika: strzelała do kłusowników, straszyła ich wkładając maski, których się bali, a nawet popalała ich obozowiska. Z pewnością nie była typem pokojowej bojowniczki. Stworzyła nawet coś na kształt prywatnej armii, której członkowie 24 godziny na dobę pilnowali goryli.

Dian Fossey nie zyskała swoimi działaniami przychylności miejscowej ludności i państwa. To prawdopodobnie sprawujący władzę zlecili jej zabójstwo.

Goryle dziś

Na podstawie książki Fossey z 1983 roku nakręcono film „Goryle we mgle”. Dzięki niemu historię kontrowersyjnej badaczki miał szansę poznać cały świat. Do dziś jej niewyjaśniona śmierć budzi zainteresowanie mediów. Dwa lata temu kanał National Georgaphic nakręcił dokument „Kto zabił Dian Fossey?”. Obrończynią goryli jest także zafascynowana Ellen Degeners, osobowość medialna i gospodyni telewizyjnego show. Ellen kontynuuje dzieło rozpoczęte przez Fossey i także chce chronić goryle. Założyła w tym celu fundację The Ellen Fund, która zbiera fundusze na ośrodek dla tych zwierząt. A goryli górskich żyjących na wolności pozostało zaledwie 1000! Należy się więc śpieszyć, żeby ocalić ten zagrożony gatunek.

Dobra wiadomość jest taka, że pomóc może każdy i nigdy nie było to prostsze. A można to zrobić na dwa sposoby:

goryle we mgle

Warto obejrzeć film „Goryle we mgle”, żeby lepiej poznać życie i działalność Dian Fossey, ale także, aby przekonać się, co widziała w tych pięknych zwierzętach, które spotkał tak okrutny los.

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *