10. American Film Festival – 7 filmów, których nie można przegapić

Tegoroczna edycja Amrican Film Festival jest jubileuszowa. Już bowiem po raz dziesiąty we Wrocławiu odbywa się święto kina amerykańskiego. Jest to niepowtarzalna okazja, aby poznać więcej twarzy kinematografii ze Stanów Zjednoczonych. Z niezwykle bogatego programu wybrałam siedem filmów, które szczególnie polecam.

10. American film festiwal - 7 filmów, których nie można przegapić

 

American Film Festival to jedna z najciekawszym imprez filmowych w naszym kraju i mój osobisty festiwalowy ulubieniec. Łatwo w ocenie amerykańskiej kinematografii wpaść w koleiną kasowych blockbusterów, które najczęściej trafiają do naszych kin. Choć są to produkcje szalenie efektowne, to jednak nie mówią wszystkiego o kinie ze Stanów. Wrocławski American Film Festival dostarcza nam znacznie szerszy obraz kinematografii zza oceanu. Okazuje się, że nie jest to kino jednorodne i nastawione wyłącznie na efekciarstwo. Jego różnorodność może wręcz zaskakiwać.


W tym roku American Film Festival ma swoją jubileuszową, dziesiątą odsłonę. Z tej okazji jest o jeden dzień dłuższy niż w poprzednich latach i w programie znalazła się rekordowa liczna filmów, bo aż 125 z czego aż 69 to polskie premiery. Do tego nowe sekcje i wiele rocznicowych pokazów sprawiają, że warto udać się do Wrocławia. Rocznicowa edycja skłoniła również mnie do głębszego pochylenia się nad programem. Z szerokiej oferty filmowej wybrałam dla was siedem pozycji, których absolutnie nie można przegapić.

7 filmów na American Film Festival, których nie można przegapić

„Irlandczyk” (The Irishman) reż. Martin Scorsese

Trudno nie polecać tego filmu. „Irlandczyk” Martina Scorsese to film wyczekiwany i już okrzyknięty mianem jednego z najlepszych w karierze reżysera. To on w końcu otwiera tegoroczny American Film Festival. Tytułowym Irlandczykiem jest Frank Sheeran (Robert de Niro) weteran II wojny światowej, a jednocześnie oszust i płatny morderca. Razem z nim przemierzamy historię Stanów Zjednoczonych, ale z jej brzydszej, a na pewno bardziej brutalnej strony. Zabójstwa, mafijne porachunki, nieczysta polityka i głośne zbrodnie odgrywają tu główne role. To wszystko przeplatane jest czarną komedią. Scorsese na ekranie skompletował znakomitą osadę począwszy od Roberta de Niro, przez Ala Paciono, po Harveya Keitela. Jak donoszą recenzenci zza oceanu, dla reżysera to pierwszy rasowy gangsterski dramat od czasów „Infiltracji”, jeśli nie “Kasyna”.

„Historia małżeńska” (Marriage Story), reż. Noah Baumbach

10. American film festiwal - 7 filmów, których nie można przegapićPo epickim Scorsese, czas na kino bardziej kameralne, intymne nawet, bo próbujące zgłębić dynamikę relacji małżonków w kryzysie. Noah Baumbach, autor filmu „Francesca Ha” buduje obraz skomplikowanej relacji dwójki ludzi. Nicole i Charlie postanowili się rozwieść. Między nimi nie ma jednak dzikich kłótni, przemocy, zdrady czy używek. Wciąż jest bliskość i bez wątpienia uczucie. Jednak relacje między małżonkami obejmują znacznie szersze spektrum zależności i emocji. Baumbach z dużym wyczuciem i wrażliwością pokazuje nastroje, rzeczy trudne do niewypowiedzenia. Unika przy tym popadnięcia w banał i nadmierny patos, zgrabnie przeplatając sceny śmieszne ze wzruszającymi. Robi to wszystko z ogromnym szacunkiem dla swoich bohaterów, w których znakomicie wcielili się Scarlett Johansson i Adam Driver. Ten duet zdecydowanie zawładnął ekranem. Z pewnością jest to film skłaniający do głębszej refleksji.

„Amazing Grace: Aretha Franklin”, reż. Sydney Pollack, Alan Elliott

10. American film festiwal - 7 filmów, których nie można przegapićTym razem propozycja dla rządnych muzycznych wrażeń i to nie byle jakich. Dokument „Amazing Grace” to hołd dla królowej – Arethy Franklin. Film stanowi zapis dwóch styczniowych nocy w 1972 roku, podczas których artystka nagrywa na żywo w Los Angeles album gospel „Amazing Grace”. Nagranie odbywa się w kościele, a w ławach zasiadają głównie Afroamerykanie. Między Franklin a publicznością aż się iskrzy. Na scenie towarzyszy jej znakomity chór, a od czasu do czasu pojawiają się goście, jak Mick Jagger. Urszula Śniegowska, dyrektor programowa American Film Festival, przyznała, że film doprowadził ją do łez. Ten obraz wzrusza, bawi i uwodzi fenomenalną muzyką. Warto jeszcze dodać, że reżyseruje Sydney Pollack oraz Alan Elliott. Czy potrzebne są lepsze rekomendacje?

„Waves”, reż. Trey Edward Shults

"Waves", reż. Trey Edward Shults

Film “Waves” to kolejna polska premiera, która będzie miała miejsce na American Film Festival. Obraz już święci triumfy na licznych festiwalach kina niezależnego. Określa go nawet jako następcę “Moonlight, wróżąc tym samym oscarową karierę. Wavesrozgrywa się w scenerii amerykańskiego przedmieścia zamieszkałego przez społeczność Afroamerykańską. Jest to historia rodzeństwa wchodzącego w dorosłość. Obserwujemy więc ich pierwsze poważne miłosne zmagania, spory, życiowe wybory czy porażki. Razem z dziećmi tę drogę przemierza niejako ich ojciec, kochający, ale dominujący zarazem. Jak już sugeruje tytuł raz będzie słodko, raz gorzko, a sam trailer nie pozostawia wątpliwości, że ten film jest pełen emocji.  

„W odwiedzinach u pana Rogersa” (Won’t you be my neighbor?), reż. Morgan Neville

10. American film festiwal - 7 filmów, których nie można przegapićKolejny film dokumentalny, który zwrócił moją uwagę w programie American Film Festival. Już samo nazwisko reżysera jest najlepszą rekomendacją, a jest nim Morgan Neville, autor znakomitego “O krok od sławy”. Tym razem odchodzi od świata muzyki, choć pozostaje w kręgu rozrywki. Pochyla się bowiem nad postacią Freda Rogersa, gospodarza programu stacji PBS “Mister Rogers’ Neighborhood”. Obok “Ulicy Sezamkowej” był to najważniejszy program tej stacji. Nadawany od lat 60. sprawił, że pan Rogers stał się wzorcem na całego pokolenia amerykańskich dzieci. Neville stara się zgłębić, kim naprawdę był mężczyzna, który szczerze kochał dzieci i stał się dla nich przykładem do naśladowania. Obraz już został obsypany deszczem nagród. Co ciekawe, na festiwalu będzie można zobaczyć także fabularną biografię Freda Rogersa z Tomem Hanksem, “Cóż za piękny dzień”. Z pewnością obie produkcje są warte obejrzenia i skonfrontowania.  

„The Place of No Word”, reż. Mark Webber

10. American film festiwal - 7 filmów, których nie można przegapićMark Webber jest gościem specjalnym tegorocznej edycji American Film Festival, podczas którego odbierze nagrodę Indie Star Award. Z tej okazji można zobaczyć przegląd jego twórczości. Spośród pięciu prezentowanych tytułów szczególnie polecam “The Place of No Words” – ostatni w dorobku reżysera. Ojciec rodziny walczy z nieuleczalną chorobą. Jego trzyletnia córka jest za mała, aby w pełni zrozumieć co się dzieje. Dlatego Webber osadził akcję w fantastycznej krainie, po której prowadzi swoich rodziców trzylatka. Niesztampowe podejście do tematu żałoby i rodzinnych relacji czyni ten obraz szalenie interesującym.

„Raport” (The Report), reż. Scott Z. Burns

10. American film festiwal - 7 filmów, których nie można przegapićKolejny polecany przeze mnie film z Adamem Driverem w roli głównej, tym razem jednak utrzymany w zupełnie innym klimacie. “Raport” to thriller polityczny, który rozgrywa się po atakach na World Trade Center i został oparty na prawdziwych wydarzeniach. Daniel Jones (Driver) ma opracować raport dla amerykańskiego senatu poświęcony działalności CIA po atakach z 11 września. Ma do przestudiowania tony akt i nagrań, do tego napotyka liczne przeszkody. Jak się okazuje nie wszystkim zależy na poznaniu prawdy. Choć praca Jonesa nad sporządzeniem raportu trwała pięć lat, to sam film jest wartki i trzyma w napięciu do ostatniej sekundy. Jest to rasowy thriller polityczny, który nie pozostawia obojętnym.  

„Late Night”, reż. Nisha Ganatra

10. American film festiwal - 7 filmów, których nie można przegapićNa koniec historia Amerykanki indyjskiego pochodzenia, która na przekór białemu establishmentu dostaje pracę, jako scenarzystka w telewizyjnym show. Jej przełożoną jest Katherine Newbury (Emma Thompson) prowadząca program. Molly musi się odnaleźć w nie tylko w “białym” środowisku, ale także niemal wyłącznie męskim, do tego nieprzychylnie do niej nastawionym. W ich relacjach wychodzą zarówno animozje klasowe, kulturowe i płciowe. Jednocześnie widzowie mają szansę zajrzeć za kulisy telewizyjnego show. Wszystko to składa się na ciekawą, pełną ostrego humoru mieszankę. 

Pełny program 10. American Film Festiwal znajdziecie tutaj.
Czas trwania: 5-11 listopada 2019.

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *